Wez2studioFotografia ślubna

2026-10-19

Ślub Pauliny i Radka w Byszycach i wesele w Hotelu Lenart w Wieliczce


Ślub Pauliny i Radka był jednym z tych dni, w których już podczas przygotowań było wiadomo, że nie zabraknie charakterystycznych i bardzo osobistych momentów. Były dwie kotki brytyjskie pilnujące przygotowań, butelkowa zieleń przewijająca się w papeterii i dekoracjach, ceremonia w niewielkich Byszycach, a później wesele w Hotelu Lenart w Wieliczce.

Jako duet fotografów ślubnych mogliśmy towarzyszyć Paulinie i Radkowi podczas całego dnia – od przygotowań, przez ślub, aż po zabawę weselną i krótką nocną sesję.

Przygotowania do ślubu i dwie kocie pomocnice

Przygotowania Pauliny i Radka miały również dwóch nietypowych uczestników. Towarzyszyły nam dwie piękne kotki brytyjskie, które bardzo dokładnie sprawdzały ślubne dodatki i pilnowały, żeby fotografowie nie mieli zbyt łatwo.

Oczywiście znalazła się też chwila na krótką zabawę z kocimi gospodyniami. Takie sytuacje bardzo lubimy fotografować, bo są częścią prawdziwego życia pary i sprawiają, że reportaż ślubny nie składa się wyłącznie z przygotowanych wcześniej momentów.

Wśród detali wyróżniała się również butelkowa zieleń, która pojawiła się już na zaproszeniu i później powróciła w dekoracjach weselnych. Dzięki temu poszczególne elementy dnia tworzyły spójną całość.

Ślub w Kościele Rektoralnym w Byszycach

Ceremonia ślubna odbyła się w Kościele Rektoralnym pw. Matki Bożej Różańcowej w Byszycach, niedaleko Wieliczki.

Kościół w Byszycach ma również ciekawą historię związaną z Karolem Wojtyłą. 4 października 1958 roku, niedługo po otrzymaniu sakry biskupiej, modlił się tutaj młody krakowski biskup Karol Wojtyła.

Podczas ceremonii najważniejsi byli oczywiście Paulina i Radek oraz ich bliscy. Dla nas była to kolejna część reportażu, w której staraliśmy się zachować naturalny charakter wydarzeń – od skupienia podczas ceremonii po emocje pojawiające się wśród rodziny i przyjaciół.

Wesele w Hotelu Lenart w Wieliczce

Po ceremonii przenieśliśmy się do Hotelu Lenart w Wieliczce, gdzie czekała na nas dalsza część uroczystości.

Jednym z najbardziej efektownych momentów pierwszej części wesela był taniec Pauliny i Radka w chmurach. Ciężki dym utrzymywał się tuż przy podłodze, tworząc efekt, który wyglądał niemal jak taniec na chmurach.

Później parkiet szybko się zapełnił, a goście wzięli udział w zabawie, podczas której dzięki muzyce „podróżowali” po różnych krajach. Było dużo energii, śmiechu i dobrej zabawy.

Kilka minut tylko dla Pauliny i Radka

W trakcie wesela udało nam się na chwilę oderwać Paulinę i Radka od zabawy i wyjść z nimi na zewnątrz.

Nie potrzebowaliśmy dużo czasu. W pobliżu Hotelu Lenart znajduje się charakterystyczny ceglany komin, który świetnie sprawdził się jako tło dla nocnych zdjęć. Wykorzystaliśmy dostępne światło i otoczenie, żeby zrobić kilka bardziej spokojnych kadrów, kontrastujących z energią trwającego w środku wesela.

Takie krótkie wyjścia podczas przyjęcia bardzo lubimy. Nie zabierają Parze Młodej dużej części wesela, a pozwalają stworzyć kilka zupełnie innych zdjęć.

Reportaż ślubny Pauliny i Radka

Dzień Pauliny i Radka miał kilka bardzo różnych odsłon – od spokojnych przygotowań w towarzystwie dwóch kotek, przez ślub w Byszycach, aż po pełne energii wesele w Wieliczce.

Dla nas właśnie takie połączenie jest najciekawsze w fotografii ślubnej. Oprócz najważniejszych momentów ceremonii i wesela chcemy zachować również małe historie, które sprawiają, że zdjęcia naprawdę przypominają Wasz konkretny dzień, a nie dowolne wesele.

Do góry