Kasia i Krzysiek mieli taki dzień, że pogoda nie mogła się zdecydować, ale oni – tak. Od samego początku było widać, że są totalnie skupieni na sobie. Wesele w Hotelu Litwiński w Tęgoborzy miało wszystko: piękne światło, ciepłych ludzi i… czapkę wikinga.
Przygotowania to dla nas zawsze moment przejścia z codzienności w ślubny klimat. U Kasi i Krzyśka ten czas był spokojny, ale czuć było w powietrzu ekscytację. Trochę śmiechu, trochę stresu, ktoś poprawia krawat, ktoś szuka spinek. A w tle – dźwięki orkiestry i pierwsze rozmowy z gośćmi. Uwielbiamy ten etap, kiedy można poczuć Wasze emocje i zobaczyć, jak zaczyna się historia.
Kościół w Łososinie Dolnej to przestronne, jasne wnętrze – idealne do fotografii. Promienie słońca wpadały przez okna, a Kasia i Krzysiek patrzyli na siebie tak, jakby wokół nie było nikogo. Pięknie skupieni, wzruszeni, wpatrzeni – dla nas to zawsze jeden z najmocniejszych momentów całego dnia.
Hotel Litwiński to miejsce z duszą – otoczone zielenią, z widokiem na jezioro Rożnowskie. Sala weselna jest przestronna, ale ciepła w odbiorze. Mieliśmy tam wszystko, co trzeba do dobrej zabawy: kolorowe światła, świetnych ludzi i niesamowitą energię. Goście w czapkach wikingów, kapitanów i perukach bawili się w pociąg dookoła świata, a my pstrykaliśmy jak szaleni.
Zachwycił nas też klimat detali – piękna ścianka do zdjęć, napis LOVE, słodki i wiejski stół. Wszystko zrobione z pomysłem, ale bez przesady. A jak w trakcie burzy wyszło słońce i pojawiła się tęcza – wiedzieliśmy, że musimy złapać Kasię i Krzyśka w tym świetle. Zdążyliśmy – i to był jeden z naszych ulubionych momentów tego dnia.
Zachody słońca to coś, na co zawsze czekamy – ale to, co wydarzyło się po deszczu, przeszło nasze oczekiwania. Światło było miękkie, złote, a do tego zimne ognie – zaplanowane przez Parę Młodą. Ten moment był jak z filmu: intymny, wzruszający i pełen ciepła.
Dziękujemy Kasi i Krzyśkowi za ten dzień – za zaufanie, otwartość i za to, że mogliśmy być blisko, ale nie w centrum. Zawsze powtarzamy: nie narzucamy się, nie ustawiamy wszystkiego – po prostu jesteśmy i łapiemy to, co prawdziwe. Taki był ten dzień. Pełen emocji, uśmiechów i małych momentów, które zostają w pamięci.
Jeśli właśnie rozglądacie się za fotografem i zastanawiacie się, jak może wyglądać Wasz dzień – sprawdźcie też nasze sesje narzeczeńskie, ofertę albo po prostu napiszcie do nas. Z chęcią się poznamy!